49173
Pozostałe zbiory
W koszyku
Przy wejściu do kopalni trwało zamieszanie. Grupa górników próbowała wprowadzić do windy konia. Zwierzę było przerażone i za nic nie chciało zrobić ani kroku w stronę szybu. Wśród górników rosło zniecierpliwienie i zamieszanie. W końcu któryś wpadł na pomysł, aby zakryć mu oczy i dać do powąchania siano. Znajomy zapach łąk i łagodny głos górnika Kuboka w końcu złamał opór konia. Wraz z Kubokiem zjechał do kopalni. Tu miał być jego nowy dom. Łysek, bo tak nazwano konia, miał pracować na pokładzie Idy. Prowadził do niego bardzo wąski chodnik, w którym nie mieściła się lokomotywa i wagoniki, więc musiał je ciągnąć koń.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej